Osoby korzystające z ciepła systemowego mają już niewiele czasu na złożenie wniosku o bon ciepłowniczy. Nabór kończy się 31 sierpnia, a wysokość wsparcia może sięgnąć 3500 zł. Nie każdy jednak skorzysta z dopłaty – przepisy dokładnie określają zarówno kryteria dochodowe, jak i sposób ogrzewania gospodarstwa.
Kto może otrzymać bon ciepłowniczy?
Świadczenie przysługuje gospodarstwom korzystającym z ciepła systemowego, jeżeli jednoskładnikowa cena netto przekracza 170 zł za gigadżul. Obowiązuje też limit dochodów: 3272,69 zł miesięcznie dla osoby samotnej oraz 2454,52 zł na osobę w gospodarstwie wieloosobowym.
Przekroczenie progu nie zawsze oznacza utratę świadczenia. Działa zasada „złotówka za złotówkę”, więc pomoc zostanie odpowiednio pomniejszona. Minimalna wypłata to 20 zł.
Od 1000 do 3500 zł wsparcia
Kwota zależy od ceny ciepła. Przy stawce powyżej 170 zł/GJ, ale nieprzekraczającej 200 zł/GJ, bon wyniesie 1000 zł. Przy cenie do 230 zł/GJ można otrzymać 2000 zł, a po przekroczeniu tego poziomu – 3500 zł.
Tu pojawia się istotne ograniczenie: dopłata nie obejmuje domów ogrzewanych własnym piecem na węgiel, pellet lub gaz, pompą ciepła czy urządzeniami elektrycznymi. Kryterium stanowi korzystanie z sieci ciepłowniczej.
Wniosek trzeba złożyć do 31 sierpnia
Dokumenty można przekazać w urzędzie gminy lub miasta, pocztą, przez ePUAP, Gov.pl albo aplikację mObywatel. W wielu przypadkach potrzebne będzie także zaświadczenie od spółdzielni, wspólnoty lub zarządcy budynku potwierdzające sposób ogrzewania i cenę ciepła.
Warto więc sprawdzić dokumenty wcześniej – ostatnie dni naboru potrafią minąć szybciej, niż wskazywałby kalendarz.