Polacy kupili obligacje za 5,4 mld zł. Roczne papiery wyraźnie prowadzą

W maju skarbowe obligacje oszczędnościowe znów przyciągnęły potężny kapitał. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że nabywcy przeznaczyli na nie łącznie 5,4 mld zł, a największym zainteresowaniem cieszyły się papiery roczne. To dość wymowny obraz ostrożnego oszczędzania — bez giełdowej dramaturgii, za to z kalkulatorem, który w polskich domach od kilku lat pracuje chyba na pełnym etacie.

Roczne obligacje były najpopularniejsze

Najwięcej pieniędzy trafiło w maju do obligacji 1-rocznych o oprocentowaniu zmiennym, opartym na stopie referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Polacy wydali na nie ponad 2,24 mld zł, co dało im 42 proc. udziału w sprzedaży skarbowych obligacji oszczędnościowych.

Taki wynik pokazuje, że nabywcy chętnie wybierali krótszy horyzont inwestowania, połączony z mechanizmem zależnym od decyzji NBP. W czasach, gdy wiele osób uważnie patrzy na oprocentowanie lokat, raty kredytów i komunikaty banku centralnego, ten wybór nie wygląda jak przypadek.

Inflacja nadal ma znaczenie dla oszczędzających

Drugie miejsce zajęły obligacje 4-letnie, których oprocentowanie od drugiego okresu odsetkowego zależy od wskaźnika inflacji. Nabywcy przeznaczyli na nie 967 mln zł, a ich udział w sprzedaży wyniósł 18 proc. Wysoko znalazły się także obligacje 10-letnie powiązane z inflacją, kupione za 689 mln zł.

Zainteresowanie tymi papierami pokazuje, że część oszczędzających nadal szuka ochrony przed spadkiem wartości pieniądza. Inflacja może już nie budzić takiego napięcia jak w najgorętszych miesiącach poprzednich lat, ale jej ślad w decyzjach finansowych wciąż pozostaje wyraźny.

Pozostałe papiery też znalazły nabywców

Na obligacje 3-letnie o stałym oprocentowaniu Polacy wydali 867 mln zł, czyli nieco mniej niż na czterolatki. Obligacje 2-letnie, których kupon powiązano ze stopą referencyjną, przyciągnęły 330 mln zł, a papiery 3-miesięczne — 180 mln zł.

Mniejszą, choć nadal zauważalną część sprzedaży stanowiły obligacje rodzinne. Na 12-letnie przeznaczono 91 mln zł, a na 6-letnie 33 mln zł. Majowe dane pokazują więc rynek z wyraźnym liderem, ale też z szerokim wachlarzem wyborów — od krótkiego parkowania środków po dłuższe strategie ochrony oszczędności.