Rodzinna firma SMAK z Dziardonic próbuje wrócić do działalności po pożarze, który zniszczył znaczną część zakładu. Mimo strat przedsiębiorcy nie zwolnili ponad 50 pracowników. Teraz w odbudowie biznesu pomoże im InPost, rezygnując z własnej marży za obsługę przesyłek.
Ogień zniszczył produkcję i magazyn
Do pożaru doszło 20 kwietnia 2026 r. Płomienie objęły część produkcyjną, magazyn oraz pomieszczenia biurowe firmy wytwarzającej naturalne przysmaki dla psów. Z ogniem przez wiele godzin walczyło 20 zastępów straży pożarnej.
SMAK stanął przed wyjątkowo trudnym zadaniem — musiał jednocześnie organizować odbudowę, przywracać sprzedaż i chronić miejsca pracy. Właściciele zdecydowali, że nie rozstaną się z załogą, choć po utracie zaplecza produkcyjnego taki ruch zapewne kusiłby niejednego chłodnego księgowego.
InPost zrezygnuje z marży
Operator logistyczny potwierdził, że wesprze przedsiębiorstwo poprzez świadczenie usług bez doliczania własnej marży. Takie rozwiązanie ma ograniczyć wydatki związane z obsługą zamówień i pozwolić firmie przeznaczyć większą część wpływów na wznowienie produkcji.
Według informacji opublikowanych przez profil Pomysłodawcy do końca wakacji InPost będzie realizował wysyłki z nowego sklepu internetowego SMAK „po kosztach”. Produkty trafią do klientów zarówno przez Paczkomaty, jak i za pośrednictwem kurierów.
Szybka reakcja Rafała Brzoski
O problemach producenta miał dowiedzieć się bezpośrednio Rafał Brzoska. Autor apelu twierdzi, że wysłał do niego wiadomość w niedzielny poranek, a odpowiedź z deklaracją pomocy otrzymał przed upływem dwóch godzin.
InPost pozostaje w kontakcie z właścicielem spółki, natomiast konsumenci mogą wspierać odbudowę, zamawiając produkty w jej sklepie. W tym przypadku zwykły zakup przestaje być wyłącznie transakcją — staje się małą cegiełką dokładną tam, gdzie wcześniej został popiół.