Klienci detalicznej części Citi Handlowego od 15 czerwca będą mogli korzystać z usług VeloBanku. Prezes banku Adam Marciniak zapowiada, że migracja ma przebiec możliwie płynnie, a dotychczasowe produkty, relacje z doradcami i część rozwiązań premium zostaną zachowane. Dla klientów oznacza to zmianę szyldu i systemu, ale także wejście do banku, który po przejęciu wyraźnie zwiększy skalę działania.
Weekend migracyjny i nowe logowanie
Operacja techniczna rozpocznie się w piątek wieczorem 12 czerwca i potrwa do poniedziałku rano 15 czerwca. Po zakończeniu procesu klienci, którzy zalogują się do bankowości Citi, zostaną przekierowani do systemu VeloBanku, gdzie ustawią nowe hasło. Od tego momentu będą już korzystać z bankowości elektronicznej nowego właściciela.
VeloBank zapewnia, że klienci zobaczą swoje rachunki, karty i produkty, a oddziały oraz doradcy pozostaną ci sami. Dotyczy to także osób korzystających z private bankingu oraz obsługi premium. W bankowości takie szczegóły ważą więcej niż komunikaty prasowe, bo klient zazwyczaj nie pyta o strategię, dopóki działa karta, przelew i kontakt z opiekunem.
VeloBank stawia na karty i private banking
Marciniak podkreśla, że dla VeloBanku najważniejsze w transakcji były dwa obszary: karty kredytowe oraz Citi Private Banking. Do banku trafi około 400 tys. kart kredytowych i około pół miliona nowych klientów. Po przejęciu aktywa VeloBanku mają wzrosnąć do około 85 mld zł, w tym o ponad 33 mld zł dodatkowych aktywów.
Bank rozwija także submarkę Velo Private Banking i zapowiada rozszerzenie oferty o produkty inwestycyjne, ETF-y, rozwiązania rynku kapitałowego oraz produkty walutowe. Klienci mają zachować dostęp do obecnych rozwiązań Citi, a dodatkowo otrzymać możliwość inwestowania przez platformę Saxo Banku.
Bank po etapie odbudowy
Prezes VeloBanku przekonuje, że instytucja dawno wyszła z etapu naprawczego. Za moment przełomowy uznaje 1 sierpnia 2024 r., gdy do banku wszedł inwestor instytucjonalny. Teraz priorytetem jest stabilna integracja biznesu detalicznego Citi, pokazanie powtarzalnych wyników w 2027 r. oraz przygotowanie gruntu pod dalszy rozwój.
IPO pozostaje jedną z opcji, ale bank nie chce składać obietnic przed uporządkowaniem nowej struktury. Dywidenda mogłaby pojawić się najwcześniej w 2029 r., o ile nie przeszkodzą zdarzenia regulacyjne lub prawne.