Inflacja znów powyżej celu NBP. Glapiński wyjaśnia decyzję w sprawie stóp procentowych

Inflacja w Polsce ponownie przyspieszyła, ale Rada Polityki Pieniężnej na razie nie zmienia kosztu pieniądza. Podczas czwartkowej konferencji Adam Glapiński wskazał na rosnące ceny surowców energetycznych i ostrzegł, że sytuacja wymaga szczególnej uwagi. Nie wykluczył również przyszłych podwyżek stóp procentowych.

Droga ropa napędza inflację w Polsce

We wrześniu inflacja CPI osiągnęła 4 proc., przekraczając cel NBP po 14 miesiącach utrzymywania się w dopuszczalnym przedziale. Zdaniem prezesa banku centralnego główną przyczyną wzrostu były wysokie ceny paliw.

Glapiński powiązał drożejącą energię z przedłużającym się konfliktem na Bliskim Wschodzie. Zwrócił również uwagę na brak rządowych działań osłonowych we wrześniu, który jego zdaniem zwiększył koszty tankowania.

Pewnym pocieszeniem pozostają prognozy wskazujące, że już w październiku inflacja może wrócić do poziomu zgodnego z celem NBP. Niepewność jednak nie znika.

Stopy procentowe bez zmian. Co dalej?

RPP utrzymała stopę referencyjną na poziomie 3,75 proc., depozytową na 3,25 proc., a lombardową na 4,25 proc.

Prezes NBP zaznaczył, że bank nie obserwuje jeszcze szerszego przenoszenia się wzrostu cen surowców na gospodarkę. Jednocześnie zapewnił o gotowości do reakcji, jeśli zagrożenia inflacyjne się nasilą.

Czy podwyżka może nastąpić już w listopadzie? Glapiński dopuszcza taki scenariusz, choć obecnie go nie przewiduje. Kluczowa będzie najbliższa projekcja inflacyjna NBP.

Prezes NBP odniósł się do zarzutów

Podczas konferencji pojawił się także temat ewentualnego postawienia Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Szef banku centralnego stanowczo zakwestionował podstawy postępowania, oceniając, że może ono zaszkodzić interesom Polski oraz jej relacjom międzynarodowym. Zapewnił również, że NBP uważnie śledzi prace sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej.