Polski złoty zyskał nieco przestrzeni do oddechu, bo globalny rynek walutowy znów uważnie patrzy na dolara — i tym razem niekoniecznie z zachwytem. Jak wskazuje Marek Rogalski z DM BOŚ, inwestorzy zaczęli korygować oczekiwania wobec kolejnych decyzji Rezerwy Federalnej. Efekt widać szczególnie na USDPLN, który cofnął się od niedawnych szczytów.
Fed pod presją danych
Zmiana nastrojów zaczęła się pod koniec ubiegłego tygodnia, gdy para EURUSD odbiła, a dolar zaczął tracić wobec głównych walut. Kluczowy powód to mniejsze przekonanie rynku, że Fed zdecyduje się na drugą podwyżkę stóp procentowych. Według analizy Rogalskiego model CME Fed Watch wskazuje obecnie raczej na jeden taki ruch w najbliższych miesiącach.
Inwestorzy nie chcą już opierać się wyłącznie na jastrzębich deklaracjach bankierów centralnych. Potrzebują twardych danych — i to właśnie one mogą w najbliższych dniach nadać ton rynkom. Odczyty inflacji PCE oraz PCE Core nie zaskoczyły ekonomistów, przez co wcześniejszy impuls wzmacniający dolara wyraźnie osłabł.
Złoty korzysta, ale bez euforii
Dla polskiej waluty najważniejszym punktem odniesienia pozostaje EURUSD. Złoty zachowuje się stabilnie, a pomaga mu także mniejsza nerwowość wokół sytuacji geopolitycznej oraz brak silnego odbicia cen ropy po wcześniejszych spadkach. Dla rynku wschodzącego, jakim jest Polska, to układ dość przyjazny — może nie idealny, ale w finansach rzadko dostaje się prezent z kokardą.
Na parze EURPLN widać jednak opór przy poziomie 4,29. Euro utrzymuje się powyżej 4,28, więc złoty nie przejął jeszcze pełnej kontroli. Inaczej wygląda USDPLN, gdzie słabość amerykańskiej waluty sprowadziła kurs do okolic 3,7550.
Nadchodzący tydzień może być nerwowy
Rogalski ocenia, że dolar może dalej się cofać, jeśli dane z USA nie zabrzmią wystarczająco jastrzębio. W centrum uwagi znajdą się raporty z amerykańskiego rynku pracy, ISM, ADP, JOLTS oraz indeks zaufania konsumentów Conference Board. Znaczenie będzie miał też sentyment na giełdach — ewentualny powrót wzrostów na Wall Street mógłby dodatkowo wesprzeć złotego.