Polski przemysł wszedł w marzec z dużo lepszym wynikiem niż na początku roku, a nowe dane pokazują wyraźne odbicie po wcześniejszym osłabieniu. Produkcja sprzedana w firmach zatrudniających więcej niż dziesięć osób wzrosła rok do roku o 9,4 proc., co oznacza mocny sygnał poprawy i zmianę nastrojów w wielu gałęziach gospodarki. Wzrost objął większość badanych działów, a najmocniej zaznaczył się w branżach związanych z energią, żywnością oraz działalnością serwisową i techniczną.
Marzec przyniósł mocne odbicie po słabym początku roku
Początek 2026 roku dawał przemysłowi raczej umiarkowane powody do zadowolenia, ponieważ styczniowe dane pokazały spadek produkcji o 1,5 proc. w ujęciu rocznym. Marzec zmienił ten obraz dość wyraźnie, bo wynik okazał się dużo lepszy zarówno od rezultatów z początku roku, jak i od danych notowanych przed rokiem. W analogicznym miesiącu 2025 roku wzrost wynosił jedynie 2,4 proc., więc obecny odczyt pokazuje znacznie większą skalę ożywienia.
Jeszcze mocniej widać to w zestawieniu z lutym bieżącego roku, ponieważ produkcja sprzedana wzrosła aż o 17,2 proc. Taki skok częściowo wynika z sezonowego rozruchu gospodarki po zimowych miesiącach, jednak sam kierunek zmian pozostaje korzystny. Po pierwszym kwartale widać już, że przemysł wraca na ścieżkę wzrostu, choć dzieje się to w warunkach dużej zmienności i bez pełnej stabilizacji.
Większość branż rosła, a energia i żywność należały do liderów
Marcowe dane przyniosły poprawę w 28 z 34 badanych działów przemysłu, co samo w sobie mówi więcej niż najbardziej efektowny nagłówek. Na czoło wysunęły się firmy zajmujące się naprawą i instalowaniem maszyn oraz producenci sprzętu transportowego. Dobrze poradziły sobie także branże spożywcza i napojowa, a także działalność związana z odzyskiem surowców. To pokazuje, że ożywienie nie ograniczyło się do jednego segmentu, tylko objęło kilka ważnych obszarów jednocześnie.
W szerszych grupach przemysłowych najmocniej rosły dobra powiązane z energią. Wzrosło także znaczenie dóbr inwestycyjnych oraz konsumpcyjnych nietrwałych, czyli tych, które trafiają do codziennego obrotu. W ujęciu miesięcznym mocno wyróżniły się także wyroby z surowców niemetalicznych, gdzie produkcja zwiększyła się o ponad połowę względem lutego. To już nie był pojedynczy lepszy odczyt, tylko wyraźny ruch obejmujący znaczną część przemysłowej mapy kraju.
Są też słabsze miejsca i sporo znaków zapytania na kolejne miesiące
Mimo korzystnego obrazu całości nie wszystkie sektory skorzystały na marcowym odbiciu. Spadki pojawiły się w sześciu działach przemysłu. Słabiej wypadły między innymi zakłady produkujące wyroby tytoniowe, branża tekstylna oraz część przemysłu metalowego. To przypomina, że wzrost nie rozkłada się równomiernie, a część firm nadal działa pod presją popytu, kosztów i zmian w otoczeniu rynkowym.
Pełniejszy obraz daje także spojrzenie na ostatnie miesiące. Grudzień 2025 roku przyniósł wzrost o 7,3 proc., później przyszło osłabienie, a dopiero marzec przywrócił wyraźniejszy optymizm. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych wynik był o 8,8 proc. wyższy niż rok wcześniej, natomiast cały pierwszy kwartał zamknął się wzrostem o 2,9 proc. rok do roku. Polski przemysł znów przyspieszył, choć nadal porusza się w otoczeniu, które wymaga od firm szybkiego reagowania na zmiany i dużej odporności operacyjnej.