Tańsze tankowanie od wtorku. Rząd ogłosił nowe limity cen paliw

Kierowcy mogą liczyć na niewielką ulgę przy dystrybutorach. Od wtorku, 20 października, zaczną obowiązywać niższe maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego. Minister energii opublikował już nowe stawki, które obejmą stacje paliw w całej Polsce. Obniżki nie są spektakularne, ale przy regularnym tankowaniu każda zaoszczędzona złotówka ma znaczenie.

Ile zapłacimy za paliwo od 20 października?

Zgodnie z ministerialnym obwieszczeniem litr benzyny Pb95 będzie kosztował maksymalnie 6,79 zł, czyli o 10 groszy mniej niż w poniedziałek.

W przypadku benzyny Pb98 limit spadnie z 7,68 zł do 7,56 zł za litr. Najmniejszą zmianę odczują właściciele samochodów z silnikami Diesla – maksymalna cena oleju napędowego wyniesie 7,97 zł, o 3 grosze mniej niż dotychczas.

Przy tankowaniu 50 litrów popularnej benzyny Pb95 oznacza to oszczędność 5 zł. Niewiele, choć w czasach wysokich kosztów eksploatacji samochodu trudno narzekać na jakąkolwiek obniżkę.

Rząd sięga po kolejne narzędzia

Nowe stawki wiążą się z trzecią odsłoną programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), którego zadaniem jest ograniczanie wydatków kierowców.

Podstawę działań stanowi ustawa wprowadzająca 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ją 1 października, jednocześnie kierując do Trybunału Konstytucyjnego w ramach kontroli następczej.

Kogo obejmie nowy podatek?

Danina dotyczy nadwyżkowych zysków uzyskanych od 1 marca 2026 roku do 31 marca 2027 roku przez określone przedsiębiorstwa produkujące paliwa lub handlujące nimi.

Podatek obejmie przychody przekraczające poziom wyznaczony na podstawie marży z 2025 roku, powiększonej o 20 proc. Ustawodawca przewidział też minimalną marżę referencyjną wynoszącą 2 proc. oraz ograniczenie wysokości daniny dla firm niewytwarzających paliw.