Inflacja znów przyspiesza. Ekonomiści Pekao wskazują termin możliwej podwyżki stóp

Jeszcze kilka tygodni temu scenariusz podwyżek stóp procentowych w Polsce wydawał się odległy. Teraz ekonomiści Banku Pekao zmieniają ton — ich zdaniem rosnąca inflacja i mocna gospodarka mogą zmusić RPP do działania szybciej, niż wcześniej zakładano.

Inflacja może zbliżyć się do 5 proc.

Eksperci Pekao prognozują, że już we wrześniu inflacja przekroczy 4 proc. rok do roku, a w kolejnych miesiącach możliwe będą odczyty w pobliżu 5 proc. Jednocześnie średnia inflacja w 2027 r. może znaleźć się powyżej 3,5 proc., czyli górnej granicy celu NBP.

Presję na ceny mają zwiększać nie tylko paliwa. Ekonomiści wskazują także na droższą żywność, związaną m.in. z blokadą Morza Czarnego, wzrostem cen nawozów oraz zmianami na rynku mięsa. Strategia przeczekania szoku podażowego może więc stać się dla RPP coraz trudniejsza do utrzymania.

Mocna gospodarka komplikuje sytuację RPP

Do inflacyjnej układanki dochodzi jeszcze relatywnie silna sfera realna — szybszy wzrost PKB i stabilny rynek pracy. To ważne, bo bank centralny musi oceniać nie tylko źródła wzrostu cen, ale również odporność gospodarki na ewentualne zacieśnienie polityki pieniężnej.

Dodatkowo globalne banki centralne weszły w cykl podwyżek stóp. W tle pozostaje wojna w Zatoce oraz wyższa oczekiwana ścieżka cen ropy, co pogarsza perspektywy szybkiego spadku inflacji.

Listopad może przynieść zwrot

Ekonomiści Pekao wskazują, że do podwyżki stóp NBP może dojść już w listopadzie, wraz z publikacją nowej projekcji inflacyjnej banku centralnego. Najbliższe posiedzenie RPP zakończy się 7 października, natomiast kolejna decyzja zapadnie 4 listopada.

Wyższe stopy oznaczałyby presję na wzrost kosztów finansowania, a więc także mniej komfortowe warunki dla kredytobiorców. Po okresie dyskusji o cięciach oprocentowania rynek może zatem skręcić w zupełnie przeciwną stronę — i to dość gwałtownie.