Ceny paliw rosną, napięcia geopolityczne nie znikają, a mimo to przy sklepowej kasie pojawiła się mała ulga. Z analizy PanParagon dla Business Insider Polska wynika, że podstawowy koszyk zakupowy kosztuje obecnie 99,68 zł, czyli najmniej od początku roku.
Sezon przyniósł wyraźną obniżkę
W porównaniu z poprzednim tygodniem wartość koszyka spadła o 1,5 proc. Letnie przeceny nie są niczym niezwykłym, jednak tegoroczny wynik zwraca uwagę, bo o tej samej porze w 2025 r. za podobne zakupy trzeba było zapłacić ponad 100 zł.
Spadek cen wygląda tym ciekawiej, że transport i logistyka odczuwają droższe paliwa po wygaszeniu rządowego pakietu „CPN”. Rynek spożywczy najwyraźniej postanowił na chwilę pójść własną drogą — ku uldze konsumentów, którzy od dawna częściej liczą paragony niż promocje.
Ziemniaki liderem spadków
Spośród 14 analizowanych produktów tylko cukier i jabłka podrożały, odpowiednio o 0,7 i 0,2 proc. Ceny bułki oraz czerwonej papryki pozostały bez zmian, natomiast wszystkie pozostałe artykuły potaniały.
Największą obniżkę odnotowano w przypadku ziemniaków. Ich cena zmniejszyła się o 12,9 proc., do 2,64 zł za kilogram. Najdroższą pozycją w zestawieniu nadal pozostaje pierś z kurczaka, za którą trzeba zapłacić średnio 24,72 zł, choć także tutaj zanotowano spadek — o 1,1 proc.
Paragony pokazują realne ceny
Analiza opiera się na milionach anonimowych dowodów zakupu trafiających co miesiąc do aplikacji PanParagon. Dane pochodzą zarówno z dużych miast, jak i mniejszych miejscowości, a także z dyskontów i lokalnych sklepów.
Dzięki temu zestawienie nie pokazuje wyłącznie cen katalogowych lub promocyjnych, lecz kwoty, które konsumenci rzeczywiście zostawiają przy kasie. A te, przynajmniej w ostatnim tygodniu, okazały się nieco mniej bolesne.