Prezydent Karol Nawrocki odniósł się do kontrowersyjnych planów Donalda Trumpa dotyczących Grenlandii. Podczas konferencji prasowej w Londynie podkreślił, że decyzje w tej sprawie powinny zapaść w duchu partnerstwa i odpowiedzialności geopolitycznej.
Spotkanie na Downing Street – o bezpieczeństwie, gospodarce i Polonii
We wtorek w południe doszło do spotkania Karola Nawrockiego z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem. Jak poinformował prezydent, rozmowy koncentrowały się wokół współpracy wojskowej, przemysłu zbrojeniowego oraz kwestii ekonomicznych. Omówiono także warunki dla polskich przedsiębiorców oraz problemy i potrzeby mniejszości polskiej w Wielkiej Brytanii. Pojawił się również temat G20 i wspólnych działań w zakresie standardów sanitarnych ułatwiających wymianę gospodarczą.
Wypowiedź Nawrockiego miała charakter dyplomatyczny, ale nie pozbawiony jednoznacznych sygnałów. – Wierzę, że rozstrzygnie się to na drodze dojrzałej dyplomacji – zaznaczył.
Grenlandia jako punkt zapalny geopolityki
Podczas konferencji prasowej padło pytanie o inicjatywę Donalda Trumpa dotyczącą Grenlandii. Były prezydent USA od lat publicznie sugeruje, że chciałby włączyć wyspę do amerykańskiego terytorium, co wywołuje napięcia na linii Waszyngton–Kopenhaga.
– Grenlandia jest bardzo ważnym, strategicznym miejscem i wymaga poszerzonej dyskusji w rygorach partnerstwa – powiedział Nawrocki. Wskazał przy tym na zagrożenia ze strony Rosji oraz rosnącą konkurencję gospodarczą Chin. Jego zdaniem, w tym kontekście przyszłość Grenlandii nie może być rozpatrywana w oderwaniu od większego obrazu geopolitycznego.
Prezydent wyraził nadzieję, że ewentualne decyzje zapadną w ramach porozumienia między USA a Danią. – Mam wielką nadzieję, że tak to się skończy – dodał.