Przestań w końcu myśleć i zacznij robić - seria 99 tygodni - TyDziennik | Patryk Korycki

Przestań w końcu myśleć i zacznij robić – seria 99 tygodni

Zasada 5 sekund Mel Robbins przedstawiona na ilustracji Anety Marciniec

Znasz to uczucie, gdy budzik dzwoni, otwierasz oczy, już chcesz wstać, ale dopada Cię myśl – Jeszcze minutkę. Poddajesz się jej i ustawiasz kolejną drzemkę na 10 minut zatytułowaną „Głupia Ty! Spóźnisz się do pracy! Wstawaj w końcu!”

Oczywiście tak pięć razy.

Też tak robię. Co gorsze te pół godziny więcej snu nic nie daje. Wręcz przeciwnie. Wstaję jak zombie i wlekę się do kuchni po kawę. Taki poranny rytuał. Szczerze mam już go dość.

Myśl blokuje działanie. Zamiast odrazu wstać, myśli zatrzymują nas pod ciepłą kołdrą. Gdy pragniemy coś zrobić, ale w końcu tego nie robimy, to właśnie nasze myśli nas blokują.

Mnie paraliżuje lęk przed rozmowami telefonicznymi. Wiąże się to z głupim żartem z młodości. Znajomi ze szkoły robili ten sam dowcip wszystkim dzwoniąc z prywatnego numeru. Wzorowali się na jakimś horrorze. Miałem wtedy z 13 lat. Gdy taka osoba odbierała mówili tylko jedno zdanie: Zabiję Cię. Rozłączali się. Jak ja wtedy się przestraszyłem. Spać nie mogłem tej nocy. Kilka dni później wszystko się wyjaśniło, ale tak narodziła się moja fobia. Głupie żarty dzieci, niszczą nieraz dorosłość. Po dziś dzień unikam rozmów przez telefon.

Dobrze znam zasadę Jedz żaby rano, czyli najmniej atrakcyjne zadanie wykonuj jako pierwszeGdy jednak mam zadzwonić do klienta bardzo długo zwlekam. Robię sobie milion wymówek, zamiast przejść od razu do działania. Ciągnie się to za mną cały dzień. Strasznie mnie to męczy. Gdy już się zdecyduję zawsze rozmowa kończy się dobrze. Nigdy w słuchawce nie słyszę złych rzeczy, wręcz przeciwnie. Klienci są oczarowani, rozmowa przebiega zawsze po mojej myśli. W takich momentach jestem szczerze zadowolony, ale gdy znów mam zadzwonić zwlekam.

Każdy się czegoś boi, każdy przed czymś ucieka. Zawsze jednak działanie blokuje myśl. Czy to strach, czy pragnienie, a może lenistwo. Czas coś w końcu z tym zrobić! Jest na szczęście na to banalnie prosty sposób, o którym zaraz napiszę. Czas więc na kolejne wyzwanie w TyDzienniku!

Trzecie wyzwanie z serii 99 tygodni

Dla niewtajemniczonych TyDziennik to rewolucja, która diametralnie ma zmienić moje, wasze życie. To sposób na poszukiwanie szczęścia i zrozumienie siebie. Jak chcę tego dokonać?

  1. W każdym tygodniu podejmuję jedno wyzwanie, na którym skupiam się przez 7 dni totalnie i poświęcam każdą wolną chwilę.
  2. Jeśli zmiana mi odpowiada w kolejnych tygodniach staram się utrzymać, jednocześnie wprowadzając kolejne, ważne, wielkie wyzwania.

Na przykład przez tydzień próbuję wprowadzić jakiś nawyk np. dietę bez cukru, codzienne spisywanie nastrojów, wieczór bez telefonu. Może to także być zwykła czynność np. regularne czytanie, tresura psa, mały remont domu. O podjęciu wyzwania pisze w TyDzienniku w serii 99 tygodni, a na zakończenie tworzą podsumowanie czego się nauczyłem w formie listy.

=

Pamiętaj! Ty także możesz uczestniczyć w zabawie. Wystarczy, że podejmiesz jakieś wyzwanie z mojej listy lub stworzysz własne. Siedem dni wystarczy, aby zobaczyć czy chcesz to robić regularnie.

Podejmij ze mną trzecie wyzwanie z serii 99 tygodni

Tydzień 3. Przestań w końcu myśleć i zacznij robić

Osobiście bardzo nie lubię coachingu wszelkiego rodzaju. Można powiedzieć, że jestem wrogiem tego rozwiązania. Co innego mentoring. To rozwiązanie po prostu uwielbiam. Są jednak czasem ćwiczenia lub narzędzia, które coaching po prostu wypromował bo ludzie w tej branży mają na to środki. Dlaczego więc nie zapożyczyć ich dla siebie?

Tak jest właśnie z zasadą 5 sekund wypromowaną przez Mel Robbins. Sama idea jest banalnie prosta i niezbyt odkrywcza. Co jednak ważne dla mnie, piekielnie dobrze działa, jest skuteczna. Dlatego postanowiłem sam jej spróbować.

Na czym polega zasada 5 sekund?

Najłatwiej będzie to zobrazować na przykładzie z początku tego wpisu. Gdy wstajesz rano i dzwoni Twój budzik nie dajesz dojść do głosu żadnej myśli blokującej Twoje działanie – wstanie z łóżka. Pierwsze co robisz to liczysz na głos 5-4-3-2-1 i wstajesz. Tyle, cała magia tego rozwiązania. Łatwe? Nie dla wszystkich.

Więc przyłącz się do wyzwania. Mam trzy poziomy, które są dostosowane do czasu jaki możesz poświęcić na to każdego dnia.

  1. Wstawaj rano bez zwlekania. Gdy obudzisz się wystarczy, że zaczniesz liczyć od końca na głos 5-4-3-2-1 i wstaniesz. Spróbuj tak robić przez cały tydzień. Zobaczmy, czy jest to rozwiązanie dla Ciebie.
  2. Najtrudniejsze zadania w pracy rób odrazu. Gdy szef zleci Ci najgorszą rzecz na świecie i masz szansę ją odłożyć nie rób tego. Pozbądź się jej z barków jak najszybciej. Policz 5-4-3-2-1 i zacznij pracować zanim myśli odciągnął Cię od tego i trzeba będzie sprzątać biurko.
  3. Stosuj cały czas zasadę 5 sekund. Jeśli cokolwiek sprawia Ci w ciągu dnia trudność nie daj myślom pokonać siebie. Policz 5-4-3-2-1 i zacznij to robić.

Ja przez cały tydzień będę liczył jak tylko coś sprawi mi trudność. Nieważne czy w pracy, czy w domu. Wszędzie. Skupię się na tym codziennie.

Do usłyszenia! Podsumowanie tego wyzwania będzie w niedzielę 21 stycznia. Zapraszam do polubienia mojego Facebook, gdzie dostaniesz powiadomienie o nowościach w Tydzienniku.

Wybrane dla Ciebie

Historie, które Cię zainteresują

Jak pisanie czyni mnie lepszym cżłowiekiem, ilustracja Anety Marciniec z Lublina

Jak pisanie czyni mnie lepszym człowiekiem? – seria 99 tygodni

Zaprzestałem kiedyś analizować siebie poprzez pisanie. Od tak, z dnia na dzień…
Ilustracja pokazująca technikę Pomodoro w piątym wyzwaniu serii 99 tygodni

Zostań pomidorem, czyli najefektywniejszą istotą w pracy – seria 99 tygodni

Pamiętacie życie studenckie? A może jeszcze dla Was się nie skończyło? Chwalcie…
dużo książek o blogowaniu leży na stole

Chcesz być genialnym blogerem? 9 książek jak robić TO lepiej

Kto nie czyta, ten nie skacze. Hop, hop, hop. Nadal siedzisz? W…

Podejmij dyskusję

Inicjatywa jest po Twojej stronie!