Słucham audiobooki 1.7x szybciej – zmęczenie mija jak ręką odjął

mężczyzna biegnie o wiele szybciej niż powinien, ach może się przewróci

Budzisz się rano i czujesz niesamowite zmęczenie? Trudno wyjść Ci z tego letargu? Jest na to sposób. Wystarczy założyć słuchawki i puścić audiobook na 1.7 prędkości odtwarzania. To niesamowite jak szybko nasz umysł zaczyna rozszyfrowywać przyspieszoną mowę. Już w kilka sekund czuję jak napływa energia.

Jestem skrajnym wzrokowcem. Każde słowo, które dociera do mnie jednym uchem, drugim wylatuje. Nie umiem uczyć się ze słuchu. Zatem wbrew swoim skłonnością kupiłem słuchawki i zacząłem słuchać audiobook. Oczywiście mało pamiętam z niego, a żeby to zmienić będę regularnie słuchać książek kilka miesięcy. Spotkałem się za to z ciekawą rzeczą w internecie. Plotka głosi, że można słuchać podcastów i audiobooków nawet 2x szybciej dzięki czemu nasz umysł przyspiesza. Czy to czary mary?

Jakie to uczucie i co może dać przyspieszone słuchanie audiobooka/podcastu?

Słuchając 2x szybciej audiobook doznałem na początku ciekawego odczucia. Zaraz, zaraz, przecież ja nadążam za tym co babeczka czyta – pomyślałem. Chwila zdziwienia, po której dostrzegłem inne ważne zależności. Mózg jakby przyspieszył zmuszony rozszyfrować to co słyszę. Zacząłem przez to widzieć jakby ostrzej, wyraźniej. Bardzo dziwne uczucie, które o wiele intensywniej zaznałem kilka lat temu podczas survivalu.

Maszerowaliśmy w grupie kilkanaście kilometrów obładowani wielkim ciężarem naszych plecaków. Z każdym następnym krokiem opadaliśmy z sił. Zeszliśmy w końcu z drogi asfaltowej do lasu. Tam przeszliśmy jeszcze parę kilometrów aż dowódca zakrzyknął: ODPOCZYNEK! Padliśmy. Gdy leżałem tak w trawie wznak oddychałem bardzo głęboko chełpiąc się każdym haustem powietrza. Po paru minutach wstałem, zakręciło mi się w głowie, spojrzałem w głąb lasu. Wszystkie drzewa były tak wyraźne, wszystko co widziałem tak kolorowe. Co się ze mną dzieje – pomyślałem z przestrachem. W pierwszej chwili nie wiedziałem. Po kilku latach obejrzałem film wyreżyserowany przez  Neila Burgera Jestem Bogiem. Eddi Mora, główny bohater, zażywając pewne tabletki odblokowuje pełną moc swojego mózgu. Jego rozszerzone możliwości widzenia przypomniały mi tę chwilę w lesie podczas odpoczynku. Gdy bohater uwalniał siłę umysłu widział jak na załączonym obrazku.

Screen z filmu Limitless - Jestem Bogiem z 2011 roku

Wprawdzie takiego skrajnie szczegółowej perspektywy nie zaznałem wtedy. Wszystko za to było niesamowicie ostre i wyraźne. Ten stan szybko minął, a ktoś zakrzyknął – oćpałeś się tlenu. Miał w tym dużo racji. Przedawkowałem.

Słuchając audiobook 1.7 raza szybciej odczuwam podobny stan. Wszystko staje się ostrzejsze, umysł przyspiesza w ocenie sytuacji. Niestety, również szybko gubię wątek. Te moje nieszczęsne, odstające uszy zawodzą mnie cały czas.

Mija kilka dni od napisania tekstu powyżej

Jestem pod wrażeniem jak szybko nauczyłem się słuchać. Do tej pory mówiłem sobie nie umiem uczyć się ze słuchu i trwałem w tej pętli myśli. Teraz słucham audiobook z uwagą, nauczyłem się odcinać i wyobrażać sobie fabułę. Trwam w takim stanie coraz dłużej. Cały czas ustawiam 1.7 prędkości. Można się do tego przyzwyczaić bardzo szybko. Warto tak robić.

Wady słuchania książek?

Nie mogę robić notatek, zakładek, mazać po marginesie. Ubolewam nad tym najbardziej. Jestem pasjonatem zbierania wiedzy. Niektórzy kolekcjonują płyty, inni kalorie, ja zapełniam Evernote notatkami. Da się jednak z tym żyć.

=

Nie zrezygnuję ze słuchania. Będę kupować tylko audiobooki lekkie, żeby nie żałować co 10 minut wartościowej myśli autora, która umyka. Codzinnie rano nadal zakładam słuchawki i w kilka sekund się rozbudzam. Na mnie działa. Ciekawe czy na kogoś jeszcze.

TyDziennik | Patryk Korycki
Menu