Jak zwiększyć prędkość czytania?

kobieta idzie w deszczu książek, a za nią cyfra 4 i logo TyDziennika

Jestem sceptykiem w stosunku do nauki szybkiego czytania. Dlatego dziś będę raczej starał się obalić działanie genialnych technik, które można znaleźć w internecie. Jednak nie ma co się bać, są sposoby żeby zwiększyć prędkość czytania książek. Wprawdzie nieznacznie, ale da się to zrobić. Ich wprowadzenie do codziennego życia jest bardzo proste, ale o tym w dalszej części artykułu.

#TydzieńCzytania #4

Piszę tutaj wyrwany z kontekstu tekst, bo pewnie go i tak ominiesz szukając wartościowej treści w dalszej części artykułu. Więc czas na chwilę samowolki. Wieczorem byłem zachwycony ilością odwiedzin TyDziennika. Wspomniałem nawet o tym dziś rano w Dzienniku. Również Newsletter jest chętnie subskrybowany.

Dziś postaram się odnaleźć odpowiedzi na dwa pytania, a na końcu dorzucę ciekawostkę:

  1. Czy umiejętność szybkiego czytania to mit?
  2. Jak wyeliminować złe nawyki podczas czytania?
  3. Ciekawe programy, które od ręki zwiększają prędkość czytania

Oczywiście odpowiedzi opierają się na badaniach i doświadczeniu. Może niedługo przyjdzie czas na wywiady i poszukiwanie inspiracji wśród innych. Czas pokaże.

Czy umiejętność szybkiego czytania to mit?

Szybkie czytanie to tak naprawdę omijanie wyrazów, domyślanie się treści i przeskakiwanie większych partii tekstu1. Dowodzą tego dwa badania z 19622 i 19693, które zaraz przedstawię.

Najpierw jednak trzeba wytłumaczyć w jaki sposób nasz wzrok wodzi po czytanym tekście. Wydawałoby się, że oko płynnie podąża za wyrazami, ale tak nie jest. Gdy przyjrzymy się temu z bliska okazuje się, że oko skacze (ruch skokowy oka) i zatrzymuje się co wyraz na około 0.33 sekundy. Przeciętny czytelnik również omija słowa, ale w o wiele mniejszej skali niż osoba w tym wytrenowana, bo tylko 33% wyrazów jest ignorowane.

ruchy sakadowe

Magia szybkiego czytania kryje się również w długości zatrzymywania się oka na wyrazie. Ludzie, którzy czytają 700 słów na minutę zatrzymują się o 30% krócej na każdym słowie i omijają aż 77% tekstu. Wszystko pomiędzy to domysł, a rezultat to około 70% poprawnych odpowiedzi na ogólne pytania związane z tekstem i tylko 30% na pytania szczegółowe. Jak wygląda szybkie czytanie w praktyce przedstawia załączona grafika.

jak często wzrok zatrzymuje się na tekście

Skimmer w tym badaniu to student, który nałogowo przeskakuje treść, żeby odnaleźć główną ideę tekstu, najważniejsze rzeczy. Speed Reader to osoba wytrenowana w szybkim czytaniu. Normal Reader to przeciętna osoba. źródło.

Badania z 1962 i 1969, o który wspomniałem wyżej, dotyczą ludzi czytających z prędkością 2200-3500 słów na minutę. Wspólnym mianownikiem w tych dwóch badaniach było to, że czytający omijali ogromne partie tekstu, a ich wzrok wędrował po zupełniej innej ścieżce niż klasyczna od lewej do prawej4. Niestety nie badano poziomu zrozumienia tekstu.

=

Cóż, nie ma genialnych rozwiązań na szybkie czytanie. Jest to okupowane mniejszym zrozumieniem tekstu oraz większym wydatkiem energetycznym. Trzeba przygotować się mentalnie do czytania i o wiele bardziej się skupić. Tylko czy warto?

Z jakimi nawykami walczyć podczas czytania i jak jest wyeliminować?

Czytanie to umiejętność i jak każda inna umiejętność, którą chcemy rozwinąć wymaga czasu, praktyki i regularności.

Proces czytania jest bardzo prostu. Polega na przeskakiwaniu oka na kolejne wyrazy, odszyfrowanie ich, omijanie zbędnych i łączenie treści w umyśle w całość. Da się pewne elementy w tym usprawnić. Za niektóre, w ogóle nie warto się brać. Na pewno zanim weźmiesz książkę do ręki należy zadbać o skupienie podczas czytania. O tym było wczoraj: Jak skupić się podczas czytania? 

Eliminacja ruchów skokowych oka

Jest to mimowolne przeskakiwanie oczu. W ten sposób z łatwością można zgubić linijkę tekstu, przeskoczyć o dwie dalej. Ponad to oko męczy się.

ruchy sakadowe

Wykorzystanie wskaźnika pomaga zapanować nad okiem. Posłusznie i bez drgań wędruje za nim. Wystarczy ołówkiem, patykiem, czymkolwiek wskazywać sobie tekst. Prędkość czytania wzrośnie od razu.

oko-ze-wskaźnikiem- bez skokow

Eliminacja subwokalizacji #mit

Subwokalizacja to mimowolne czytanie tekstu na głos w głowie. Legenda głosi, że trzeba wyeliminować ten głosik w umyśle podczas czytania żeby zwiększyć prędkość. Nic bardziej mylnego. Istnieją twarde dowody na to, że subwokalizacja jest niezbędna do zrozumienia tekstu5. Nie warto sobie zawracać głowy walką z nią.

Zwiększenie pola widzenia tekstu #mit

W uproszczeniu jest to czytanie kilu wyrazów na raz, również w strefie widzenia peryferyjnego. Udowodniono, że jest to niemożliwe. Gdy wzrok przeskakuje na kolejny wyraz jesteśmy w stanie przyswoić sobie ograniczoną liczbę liter. Reszta jest nieczytelna. Świetnie przedstawia to grafika:

Szybkość czytania jest uzależniona od tego, ile trwa zatrzymanie się wzroku na wyrazie (od 0.1 do 0.5 sekundy) i przyswojenie tekstu przez procesy poznawcze6. Wraz z praktyką, ten czas będzie się skracać, a tym samym szybkość czytania wzrastać.

Ciekawe programy, które od ręki zwiększają prędkość czytania

Oprogramowanie, które kusi, ale nie działa

Przeciętniak, czyli ja, czyta z prędkością 180-250 słów na minutę7. Jedną stronę A4 pisaną 12 punktowym fontem przeczytam w ponad minutę. Można jednak od ręki zwiększyć prędkość czytania artykułów w internecie do 400 słów na minutę. Wszystko dzięki rozszerzeniu do przeglądarki internetowej Chrome. Aplikacja wygląda jak na załączonym obrazku.

Spreed - dodatek do chrome, który zwiększa prędkość czytania

Wykorzystuje technikę Rapid Serial Visual Presentation (RSVP)8. Zasada jest prosta, program rozbija tekst na słowa, które pojawiają się pojedynczo przez kilkanaście milisekund. Wystarczy to, żeby rozpoznać wyraz. Eliminuje to problem ruchu skokowego oka, bo wszystkie wyrazy pojawiają się w jednym miejscu. Szybkość czytania rośnie wielokrotnie.

Rapid-serial-visual-presentation-(RSVP)

To rozwiązanie ma jednak swoje wady, które eliminują jego przydatność. Po pierwsze, nasz mózg ma problem z przetworzenie i połączeniem pojawiających się wyrazów w spójną całość. Czytamy inteligentnie pomijając słowa funkcyjne jak z, a, przy, po, on, ona itd. Szukamy natomiast najważniejszych słów w tekście i na nich skupiamy swoją uwagę. Gdy słowa pojawiają się pojedynczo, wszystko staje się ważne. Pamięć krótkotrwała niestety ma ograniczoną pojemność do 5-9 elementów, a sens tekstu ginie. Po drugie, bardzo ciężko jest wrócić do wcześniejszej treści, co często jest niezbędne do zrozumienia tekstu.

Chcesz jednak spróbować? Wystarczy, że ściągniesz darmowy dodatek ze sklepu Chrome:

Spreed – speed read the web

Jeśli używasz Firefoxa, znajdziesz do niego podobne rozszerzenie:

Reasy – Another RSVP reader

Dzięki tej metodzie czytam bardzo szybko, ale nie mogę spamiętać co właśnie przeczytałem… Więc jest bezużyteczna.

Oprogramowanie, które kusi i działa

BeeLine Reader to ciekawa koncepcja, która nie została jeszcze dokładnie zbadana i narodziła się kilka lat temu. Dzięki kolorowaniu tekstu jak na załączonym obrazku jesteś w stanie czytać nawet o 50% szybciej bez żadnego przygotowania. Spróbowałem i faktycznie, łatwiej się czyta.

Autorzy stworzyli kilka aplikacji na różnie platformy. Dzięki zwiększeniu kontrastu linii oko łatwiej wyszukuje kolejne. Oczy męczą się mniej, działa to trochę jak kolorowy wskaźnik. Tekst brzydko wygląda, ale za efektywność trzeba płacić wysoką cenę.

Już jutro w TyDzienniku

Dziś nie zdążyłem opisać ciekawej metody pseudo skimming, więc pozostawię to na jutro i wplotę to jakoś w treść. Zajrzyj jeszcze do TyDziennika.

Czuję, że będę czytać regularnie bo wiem jak to robić skutecznie. Jeśli chcesz coś robić, ułatw to sobie. Cały tydzień do tego dążę. Mija czwarty dzień intensywnego czytania i zdobywania wiedzy w tym temacie. Do tej pory wspólnie dowiedzieliśmy się jak czytania działa na mózg i jak zapamiętać to, co się czyta oraz  jak skupić się podczas czytania. To tylko 4 dni, a tak wiele pracy za mną.

Dzienniki Sylvii Plath coraz lepiej mi się czyta. Dzięki zdobytej do tej pory wiedzy robię to coraz sprawniej.

Nie przegap

Codziennie o 19:09 publikuję nowy artykuł. Nie bój się, jeśli nie masz czasu zaglądać tutaj wystarczy, że dołączysz do listy mailingowej – newsletter TyDziennika – żeby otrzymać w niedzielę całą 7-dniową historię. Tylko w mailu wysyłam zapowiedź tematu jaki podejmę w kolejnym tygodniu!

Jeśli czytasz efektywnie dodaj TyDziennik do czytnika RSS. Możesz również polubić mój Facebook, albo obserwować mój Twitter. W mediach społecznościowych udostępniam artykuły, z których czerpię wiedzę.

Nie zapomnij dodać parę słów w komentarzu. Liczę na podjęcie dyskusji. Dzięki niej #TydzieńCzytania będzie jeszcze lepszy!

Źródła   [ + ]

TyDziennik | Patryk Korycki