Jak zapamiętać to, co się czyta?

kobieta idzie sobie w deszczu książek, ma ze sobą parasol a w tle jest liczba 2

Jak szybko zapomnisz treść książki, którą właśnie przeczytałeś? Po 20 minutach od zakończenia czytania już 40% jej treści powinno wyparować z Twojej głowy, a po dwóch dniach ponad 70% książki. Skąd te liczby?  Z krzywej zapomnienia Ebbinghausa1.

krzywa zapamiętania ebbinghausa

Zapewne żadna cała książka nie jest warta zapamiętania. Mnie, jak i pewnie Ciebie, interesują najważniejsze wyrywki z treści. Tak, jak naukowiec 10 lat swoich badań może streścić do 20 minut wystąpienia TEDx, tak i z książki można wycisnąć najważniejszą esencję do kilku notatek. Tylko jak to skutecznie zrobić? Odnalazłem na to kilka sposobów. Opierają się na trzech ważnych punktach, które są niezbędne żeby zapamiętać ważną dla Ciebie treść książki:

  1. czytaj efektywnie
  2. pisz marginalia i notuj
  3. powtarzaj notatki i wracaj do fragmentów książki

Jak zrealizować te trzy punkty i się nie namęczyć? O tym w dalszej części tekstu.

#TydzieńCzytania #2

Dziś walczę z zapominaniem, bo przecież zapominamy naturalnie. Treść pewnych książek tak wiele wnosi do życia, że warto zapamiętać płynącą z nich wiedzę. Jim Rohn powiedział, że jeseteś wynikiem dzielenia pięciu osób, z którymi najczęściej się zadajesz. Ja pokuszę się o takie hasło: Jesteś wynikiem 50 najważniejszych dla Ciebie książek, które przeczytałeś. Na poczekaniu mogę wymienić takie trzy:

  1. Paul Dolan, Zaprojektuj swoje szczęście. Zmień to, co robisz, a nie to, jak myślisz.
  2. David Allen, Getting Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności.
  3. Tony Schwartz, Taka praca nie ma sensu!

Czytanie samo w sobie odstresuje Cię, poczujesz się jak bohater opowieści (dosłownie, jeśli bohater biega, Twój mózg też biega), w Twoim mózgu powstaną nowe połączenia, zwiększysz poziom swojej koncentracji. O tym było wczoraj we wpisie: Jak czytanie książek wpływa na mózg? Tym razem zajmę się notowaniem, marginaliami i powtarzaniem, czyli dowiesz się jak wyciągnąć z książki najważniejszą treść tak, żeby nie przepadła.

Na jakie pytania dziś szukam odpowiedzi?

  1. Jak prowadzić czytelne i użyteczne marginalia?
  2. Jakie genialne systemy notowania można wykorzystać podczas czytania?
  3. Jak często wracać do swoich notatek i książki?

Jak prowadzić czytelne i użyteczne marginalia?

Nie czytaj pasywnie, zrób z tego aktywny proces. Podczas czytania najwygodniej jest pisać na marginesach. Te zapiski to właśnie marginalia. Jeśli zobaczysz w tekście anegdotę, albo wspaniały cytat zapisz go i wprowadź do systemu organizacji notatek. O tym jak zbudować taki system pisze w dalszej części tekstu. Zajmijmy się w tej chwili marginaliami.

Jednym z najlepszych sposobów na to, aby marginalia były użyteczne jest stworzenie własnego spisu treści. Jego autorką jest Maria Popova2, autorka bloga Brainpickings, na którym codziennie publikuje przynajmniej 3 wpisy oparte na przeczytanych przez nią książkach. Czyta ich kilka tygodniowo.

Jak skutecznie stworzyć własny spis treści?

Opowiem to na swoim przykładzie. W książce Sylvii Plath, Dzienniki 1950-1962 poszukuję namiętnie trzech rzeczy: nawyków, rytuałów, rutyny i postanowień autorki.

=

marginalia w książce

Na początku skracam to, czego poszukuję do jednej lub dwóch liter. Ponad to oznaczam cytaty literą Q, pomysł I, a rzeczy ciekawe Ć. W dalszej części posługuję się tylko tymi literami.

marginalia w książce przykład

W przykładzie na zdjęciu P to Postanowienie. Jeśli znajdę treść, która jest postanowieniem autorki, po prostu piszę na marginesie P i zaznaczam interesujące zdanie. Potem przenoszę to na pierwszą stronę wedle zasady: numer strony. typ treści, czyli np. 27. P. Dzięki temu wiem, że na 27 stronie autorka coś sobie postanowiła. Dodatkowo mając to na jednej stronie w postaci spisu treści mogę szybko zidentyfikować jej wszystkie nawyki, rutyny, rytuały i postanowienia.

Jak widzisz, system ma dwie zalety. Po pierwsze notuje się niesamowicie szybko, po drugie nie trzeba kartkować książki żeby coś odnaleźć bo całe marginalia w końcu lądują na jednej stronie w postaci spisu treści. Genialne rozwiązanie.

Jakie genialne systemy notowania można wykorzystać podczas czytania?

Marginalia prowadzone w postaci spisu treści nie wystarczą. Potrzebny jest jeszcze system notowania i gromadzenia treści, do którego z łatwością można wrócić i znaleźć to, co nas interesuje. Odnalazłem dwa rozwiązania tego problemu. Pierwszy całkowicie analogowy, drugi z wykorzystaniem programu do tworzenia notatek Evernote.

Biblioteczny system prowadzenia notatek – analogowo

Rayan Holiday zainspirował mnie do skorzystania z tego systemu3. Wygląda jak system kart bibliotecznych i opiera się na małych kartkach gromadzonych w pudełku.

Wyciąłem setki takich kartek z formatu A4 dzielonego na A6. Znalazłem też w sklepie idealnie pasujące pudełko, w którym gromadziłem moje notatki. Zasada jest bardzo prosta, kiedy czytasz i odnajdujesz coś ciekawego zapisujesz to na małej kartce. W prawym górnym rogu notatki nadajesz treści typ np. cytat, anegdota, szczęście itd. W pudełku segregujesz notatki wedle kategorii jakie sobie wymyślisz. W prawym dolnym rogu umieszczasz tytuł książki i stronę. Dzięki temu, gdy czegoś potrzebujesz nie szukasz tego w książkach. Wystarczy, że zajrzysz do swoich notatek. Jeśli znajdziesz za mało informacji notatka odeśle Cię do konkretnej strony w książce. Naprawdę efektywne rozwiązanie. Jedyną wadą jest czasochłonność całego procesu tworzenia notatek.

System notowania w Evernote – cyfrowo

Zasada prowadzenia notatnika w Evernote jest podobna, jeśli coś koniecznie musisz zanotować z książki, zamiast wziąć kartkę, tworzysz nową notatkę w Evernote. Nadajesz tytuł, przepisujesz to, co Cię interesuje, a na dole notatki zapisujesz tytuł książki i stronę. Na samym końcu należy dodać tagi, które opisują treść. Proces notowania na tym się kończy4. Teraz możesz wrócić do notatki kiedy tylko chcesz, również na swoim smartphonie.

notatka w Evernote

Jest to lepsze rozwiązanie od wersji analogowej ze względu na wyszukiwarkę. Dzięki niej szybko odnajdziesz interesujące Cię treści. Możesz ich również szukać po tagach. Jeśli interesuje Cię jak prowadzić notatki, nie tylko z książek w Evernote daj znać w komentarzu. Zrobię długi, ilustrowany samouczek o tym.

Jak często wracać do swoich notatek i książki?

Marginalia są, system notowania opanowany, teraz tylko warto wiedzieć jak często wracać do swoich notatek, żeby je zapamiętać. Oczywiście istnieje teoria Tonego Buzana5, który głosi, że już od 5 do 15 minut od zakończenia czytania warto przez 5-15 minut przejrzeć wszystkie notatki. Druga powtórka powinna nastąpić jeden dzień później i wystarczy, że będzie trwać 4 minuty. Po tygodniu należy zrobić jeszcze 2-minutową powtórkę. Potem miesiąc później. Prawda, że to mało? Efekt przedstawia krzywa. Ta metoda gwarantuje, że zapamiętasz minimum 70% tego, co jest dla Ciebie ważne.

poziom wzrostu wiedzy dzięki stosowaniu powtórek według Tonego Buzana

Kilka słów o pamięci od mojej narzeczonej Annie, magister psychologii:

Pamięć to najogólniej mówiąc proces odpowiadający za rejestrowanie, przechowywanie i odtwarzanie informacji6. Istnieje wiele podziałów pamięci, w zależności od przyjętego kryterium. Ze względu na czas przechowywania można wyodrębnić pamięć ultrakrótką, krótkotrwałą i trwałą. Najpierw informacja wędruje do pamięci ultrakrótkiej, gdzie jest przechowywana przez bardzo krótki czas (0.5-1 sekundy), później kierowana jest do pamięci krótkotrwałej, w której „przebywa” przez kilka sekund do kilkunastu minut. Jej pojemność jest ograniczona (obejmuje 5-9 elementów, czyli wyrazów, liczb, liter etc.). W przypadku pamięci krótkotrwałej zapamiętywanie jest szybkie, automatyczne, ale jest ona też bardzo podatna za zapominanie. Powtórki ułatwiają utrwalenie informacji i przenoszenie ich do pamięci trwałej (praktycznie nieograniczonej pod względem czasu przechowywania danych i pojemności). Początkowy etap utrwalania jest najbardziej narażony na działanie bodźców zakłócających.

Podsumowanie

Nie tylko ja mam problemy z zapamiętaniem tego, co czytam, skoro powstało tyle technik prowadzenia notatek i zapamiętywania. Na szczęście mądrzejsi ode mnie opracowali systemy, które można łatwo wdrożyć i już podczas czytania pierwszej książki czerpać z nich korzyści. Szczególnie podoba mi się tworzenie własnego spisu treści, a Tobie?

Po jednym dniu intensywnego czytania Dzienników Sylvii Plath jestem zawiedziony swoim poziomem skupienia. Wszystko szybko mnie rozprasza i nieźle muszę się napocić, żeby skoncentrować się na czytaniu. W związku z tym jutro szukam odpowiedzi na to: Jak skupić się podczas czytania? Jeśli temat Cię interesuje zapisz się na newsletter. A może masz wypracowany sposób na skupienie? Z wielką radością wykorzystam go na co dzień.

Uważasz, że bazgranie w książce to zbrodnia? Moim zdaniem to największa nagroda dla twórcy, bo oznacza to, że jego praca jest warta zanotowania i zapamiętania.

Źródła   [ + ]

TyDziennik | Patryk Korycki
Menu