Jak pisanie czyni mnie lepszym człowiekiem? - seria 99 tygodni - TyDziennik | Patryk Korycki

Jak pisanie czyni mnie lepszym człowiekiem? – seria 99 tygodni

Jak pisanie czyni mnie lepszym cżłowiekiem, ilustracja Anety Marciniec z Lublina

Zaprzestałem kiedyś analizować siebie poprzez pisanie. Od tak, z dnia na dzień zaniechałem tego. Remont, zawirowania w życiu, praca na etacie. Dzień się zrobił nagle tak krótki, brakowało sił. Po pół roku czułem się coraz gorzej, życie uciekało między palcami, tygodnie się zlewały. Straszna monotonia, wyścig szczurów, melancholia. Nie mogłem odnaleźć sensu w tym co robię, nie miałem pomysłu na siebie. Standardowa historia po 25 roku życia.

To normalne, gdy po studiach napotykasz ścianę i walisz w nią głową dzień w dzień. Ta ściana to rzeczywistość. Koniec laby i życia wedle własnych upodobań. Czas na kredyt, zobowiązania i monotonię codzienności. Depresja czeka za rogiem. Skąd to znasz…

Co gorsze trudno jest uciec od tego stanu. Żeby to osiągnąć trzeba by było wyjść z siebie, popatrzeć na swoją głupotę, popukać się po głowie, wrócić i zacząć się zmieniać. Wszystko po to, by zrozumieć co jest dla nas ważne. Tylko jak można to zrobić?

Nie wiedziałem. W pewnym momencie poddałem się. Osiągnąłem dno. Jestem przekonany, że mogę temu zapobiec, bo jednym z powodów tego złego samopoczucia na pewno jest zaprzestanie pisania, czyli samopoznania. Bez tego zupełnie się pogubiłem. Cóż mi więc pozostało. Mogę utonąć, lub odbić się i płynąć ku powierzchni.

Płynę.

Czas wrócić do pisania i uratować swoją duszę, cele i marzenia. Słowo pisane to naturalne wsparcie naszej pamięci. To sposób na racjonalne spojrzenie na sytuacje przykre, na wyjście z siebie. To nieoceniona pomoc w porządkowaniu myśli i uczuć. To wybawienie i szansa na lepsze życie.

Uważam, że pisanie czyni mnie lepszym człowiekiem.

Dlaczego pisanie jest dla mnie tak ważne? Tworzyłem swego czasu dziennik. Około trzech lat. W sumie wyrzuciłem z siebie jakieś 129 000 słów, w miarę regularnie. Pisząc czułem, że w ten sposób porządkowaniu swoje myśli, łatwiej mi jest się pogodzić z przykrymi sytuacjami, płynnie mogę planować. To wspaniały sposób na poznanie swoich słabości i po prostu walkę z nimi.

W końcu myślimy słowami, dlatego notowanie tak ułatwia. Można swoje myśli z nienamacalnych zamienić w realne słowa, które z większym dystansem niż w głowie można analizować.

=

Gdy pisałem było mi najlepiej. Wtedy właśnie zrobiłem dla swojego dobra najwięcej. Wiedziałem po prostu kiedy warto to robić. W wielu obszarach osiągnąłem pomniejsze sukcesy oraz nauczyłem się bardzo dużo. Byłem szczęśliwy. Pisanie dziennika było wspaniałym wsparciem w tym czasie.

Czas więc wrócić do pisania…

Pierwsze wyzwanie serii 99 tygodni

Pragnę zacząć małą rewolucję w moim, Waszym życiu. TyDziennik to projekt, który ma diametralnie zmienić moją codzienność. Ma mi pomóc odnaleźć szczęście i poznać siebie. Jak? To bardzo proste.

  1. Co tydzień wybieram jedną rzecz, na której chcę się skupić. Podejmuję wyzwanie. Może to być nowy nawyk jak regularne czytanie książek, bieganie, zdrowe odżywanie. Może to być także po prostu czynność jak tresura psa, robienie najlepszych śniadań na świecie, tworzenie ilustracji itd. Wy również możecie podjąć wyzwanie wspólnie ze mną.
  2. Przez 7 dni skupiam się na tym totalnie, jakby to był sens mojego życia. Poświęcam się temu w pełni. Próbuję i bawię się tym.
  3. O wrażeniach, efektach, błędach i zdobytej wiedzy piszę w TyDzienniku. Jeśli Ty również podejmiesz ze mną wyzwanie z radością porozmawiam o tym z Tobą w komentarzach.
  4. W efekcie nowy nawyk lub czynność może zawitać w moim życiu na stałe. Jeśli mi się spodoba przez kolejne tygodnie staram się to utrzymać. Już nie tak intensywnie, ale regularnie.

Podsumowując. Czeka mnie jedna zmiana co tydzień przez 99 tygodni. Długo? Krótko? Nie wiem. Po prostu lubię cyfrę 9 😃 Co się po tym czasie stanie z TyDziennikiem? Zobaczysz…

Któreś z wyzwań masz już za sobą? Doradź co mogę zrobić lepiej, gdzie można znaleźć odpowiednią wiedzę.

Rozpocznijmy zatem pierwsze wyzwanie tygodnia…

Podejmij ze mną pierwsze wyzwanie w serii 99 tygodni

Tydzień 1. Regularne analizowanie siebie przez pisanie

Mam dla Ciebie trzy poziomy podjęcia próby, które angażują w różnym stopniu. Każdy kolejny poziom jest nieco trudniejszy i bardziej czasochłonny. Jednak dzięki uproszczeniu wyzwania więcej osób będzie mogło uczestniczyć w naszej zabawie i poznać korzyści jakie wynikają z pisania i analizowania siebie. Której próby chciałbyś się podjąć?

  1. Ściągnij prostą aplikację do rejestrowania swoich nastrojów Daylio. Oceniaj jak się czujesz, opisuj dlaczego tak się dzieje i wracaj do swoich nastrojów spoglądając na nie z dystansem. Reaguj na złe samopoczucie.
  2. Kup notes kieszonkowy w rozmiarze 9×14 cm. Polecam Moleskine.  Noś go, spisuj pomysły, analizuj problemy, rozmawiaj ze sobą, rejestruj nastroje.
  3. Zacznij prowadzić regularnie dziennik w wygodny dla Ciebie sposób. Wspominaj o tym co było, pisz o tym co jest. Analizuj wszystko wokoło i baw się tym.

Daj znać w komentarzu, której próby się podejmiesz 🙂

Powiązane wpisy z wyzwaniem Regularne i nałogowe pisanie

Żeby wszystko sobie poukładać powstanie kilka wpisów powiązanych z tematem. To wskazówki, które pomogą wprowadzić w życie nowe zwyczaje.

Wpisy, które pomogą podjąć wyzwanie:

Jak aplikcja Daylio uchroniła mnie przed złym samopoczuciem
Notes kieszonkowy lepszy niż smartphone
Co zyskasz pisząc dziennik? O rozwoju poprzez pisanie
Jak nauczyć się szybko pisać bezwzrokowo na klawiaturze?

Ja podejmuję się wszystkich prób w pierwszym tygodniu serii 99 tygodni

Wezmę na siebie wszystkie trzy próby bo zmiana to emocjonująca chwila. Sam fakt daje niesamowicie dużo nowej energii, którą można przeznaczać na wszystkie obszary życia. Małe zmiany naprawdę wpływają na wszystko. Kierując się tą myślą podejmuję wyzwanie. W tym tygodniu będę pisać. Dużo, nałogowo, ile tylko mogę.

Jeśli chcesz przeczytać jak mi poszło zapraszam do wpisu Relacja z pierwszego wyzwania serii 99 tygodni.

Wybrane dla Ciebie

Historie, które Cię zainteresują

kobieta idzie w deszczu książek, a za nią cyfra 4 i logo TyDziennika

Jak zwiększyć prędkość czytania?

Ludzie, którzy czytają 700 słów na minutę zatrzymują się o 30% krócej…
Kobieta idzie sobie w deszczu ksiażek, a za nią jest cyfra 3 oraz logo TyDziennika

Jak skupić się podczas czytania?

Na początek ciekawostka. Podczas rozmowy większą uwagę zwracamy na akcję mięśni otaczających…
mężczyzna biegnie o wiele szybciej niż powinien, ach może się przewróci

Słucham audiobooki 1.7x szybciej – zmęczenie mija jak ręką odjął

Budzisz się rano i czujesz niesamowite zmęczenie? Trudno wyjść Ci z tego…

Podejmij dyskusję

Inicjatywa jest po Twojej stronie!