6 rzeczy, które zyskasz codziennie pisząc - TyDziennik | Patryk Korycki

6 rzeczy, które zyskasz codziennie pisząc

Pisanie czyni człowieka lepszym, a na zdjęciu mężczyzna pisze w notesie

W tym wpisie chciałbym Wam opowiedzieć jak poradziłem sobie z pierwszym wyzwaniem z serii 99 tygodni. Żeby wszystko było dla Ciebie jasne musisz koniecznie najpierw przeczytać wpis: Jak pisanie czyni mnie lepszym człowiekiem? – seria 99 tygodni

6 rzeczy, które nauczyłem się pisząc codziennie

Znacie pewnie te sytuacje, gdy zły nastrój przychodzi nagle, od tak. Dopada Was i nie chce odejść za żadne skarby świata. Właśnie tak poczułem się na początku tygodnia. Bardzo mnie to irytuje bo staję się w takich chwilach ociężały, nic mi się nie chce i nie widzę sensu swojej pracy. W takie dni poddaję się po prostu smutkowi i kończę oglądając całe sezony seriali na raz lub czytając kilka tomów serii książek fantasy. Wbrew pozorom, to strasznie męczące.

Tym razem nie spełnił się mój najgorszy scenariusz. Nie wpadłem w melancholijny nastrój na cały tydzień jak to zwykle bywało. Wszystko dlatego, że w dniu zaniżenia samopoczucia zacząłem prowadzić dziennik nastrojów Daylio oraz nosić ze sobą mały kieszonkowy notes. Nauczyło mnie to 6 rzeczy:

1. Łatwo można zapobiec złemu nastrojowi

 

Aplikacja do monitorowania własnych nastrojów Daylio

Daylio to prosty dziennik nastrojów. W skrócie aplikacja zmusza Was do myślenia nad własnym samopoczuciem. Codziennie trzeba zadać sobie bardzo ważne pytanie: Jak ja się czuję i dlaczego? Potem trzeba odpowiedni nastrój oznaczyć w aplikacji, a efektem są statystyki, notatki i świadomość co sprawia Wam radość. Dla mnie to świetny sposób na reagowanie, gdy mam zaniżenie samopoczucia. Przeciwdziałam temu regularnie.

Więcej o aplikacji przeczytasz we wpisie Jak aplikacja Daylio chroni mnie przed złym samopoczuciem?

2. Notes kieszonkowy to drugi mózg

Pod choinkę zażyczyłem sobie notes kieszonkowy. Moją codzienną pracę w dużej mierze można oprzeć na pisaniu. Jestem grafikiem, prowadzę firmę, udzielam się w wielu przedsięwzięciach. To wymaga generowania dużej ilości pomysłów oraz zarządzania swoim i innych czasem. Nieraz także warto sobie porozmawiać ze sobą, przeanalizować błędy. Notes stał się moim małym centrum dowodzenia. W nim zapisuję pomysły, analizy, notki do zapamiętania, informacje do przetworzenia. Czuję się jakby ktoś zwiększył ilość pamięci RAM w głowie, a dysk HDD wymieniono na SSD. Nerdzi zrozumieją 🙂

Więcej o zaletach prowadzenia notesu kieszonkowego przeczytasz we wpisie Notes kieszonkowy jest lepszy niż smartphone.

=

3. Regularne notowanie ułatwia pracę

Przystąpienie do pracy bez wcześniejszego planu męczy już na samym starcie. Dla mnie notes kieszonkowy okazał się wybawieniem. W nim robię szkice wpisów, planuję co trzeba zrobić i jak. Spisuję ważne informacje, niezbędne do zrealizowania konkretnej pracy. Gdy chcę na przykład napisać wpis na TyDziennik już wiem o czym będzie i mam zebrane najważniejsze informacje w notesie. Z trzech godzin pisania robi się jedna, a nawet mniej. Notes kieszonkowy jest niebywale skuteczny i efektywny.

4. Prowadzenie dziennika jest trudne i nie dla wszystkich

Nie udało mi się wrócić do pisania dziennika. Miałem w tym celu przygotowaną wspaniałą maszynę do pisania na miarę XXI wieku. Jest to Chromebook wraz z aplikacja do notowania Evernote. Laptop potrafi przeżyć nawet 10 godzin bez ładowania, a program to istny kombajn dla pisarza. W nim słowa wylewają się tysiącami. Niestety dziennik wymaga ode mnie zbyt dużo czasu na co dzień. Wam szczerze polecam bo można dzięki temu zrozumieć siebie i pogodzić się z wieloma złymi wydarzeniami w życiu, ale to już nie dla mnie:) Notes kieszonkowy pozostanie moim mikro dziennikiem.

5. Nie warto tylko pisać, trzeba to czytać regularnie

Bez wracania do swoich notatek zapisywanie myśli traci sens. To właśnie przez ich ciągłe czytanie zapamiętuję najważniejsze rzeczy i ciągle mogę analizować czy kierunek, w którym zmierzam jest właściwy. Błagam, czytajcie to co piszecie.

6. Poprzez pisanie staję się lepszym człowiekiem

Czy zadajecie sobie takie pytania jak:

  • Czy aby miałem rację, gdy kłóciłem się z bliskimi?
  • Czy rozmowa z klientem przebiegła właściwie?
  • Co mogę poprawić w relacji z partnerem?

Pewnie nie znajdujecie na to czasu. Skąd ja to znam…

W ciągu ostatnich dni gdy tylko miałem chwilę brałem mój notes kieszonkowy i na górze strony zapisywałem ważne pytanie dotyczące codzienności np. czy aby miałem rację kłócąc się rano? Niebywałe jak prosta analiza codzienności może rzucić nowe światło na minione wydarzenia. Zupełnie inaczej świat wygląda, gdy patrzy się na niego poprzez pryzmat faktów, a nie emocjonalnie. To właśnie takie pisanie czyni mnie lepszym człowiekiem.

Podsumowanie tygodnia

W poniedziałek dopadł mnie zły nastrój, ale szybko otrząsnąłem się z niego. Wszystko dlatego, bo zauważyłem spadek i szybko zareagowałem na niego. Gdyby nie taka banalna rzecz jak dziennik nastrojów Daylio i notes kieszonkowy do dziś obejrzałbym wszystkie sezony Przyjaciół, trzeci raz. Zapewne w tych dniach relacja z Anią ucierpiałaby, a ja bym był naburmuszony i leniwy. Cóż, na szczęście tak się nie stało i mam nadzieję, że już z łatwością będę od tego uciekać.

Z doświadczenia wiem, że warto upraszczać swoje życie jak najbardziej. Nastroje śmiało będę zapisywać w telefonie. Natomiast notes będę zabierać wszędzie, nie padnie w nim bateria, a długopis zawsze się znajdzie.

Przestrzegam także przed rozpraszaczami. Notować mógłbym równie dobrze w telefonie, ale to nie to samo. Równie dobrze mógłbym podjąć próbę robienia notatek na konsoli do gier z dostępem do internetu. Mózg rozpływa się w natłoku powiadomień i potencjału rozrywkowego. Skupienie w tych czasach ma większą wartość niż bitcoin.

Kończę pierwsze wyzwanie z serii 99 tygodni, dzięki któremu poznałem zalety spisywania nastrojów oraz noszenia przy sobie notesu kieszonkowego. Te dwie rzeczy będę starał się robić nadal, a teraz czas na kolejne wyzwanie w serii.

Wybrane dla Ciebie

Historie, które Cię zainteresują

kobieta z parasolką idzie w deszczu książek, szary fotomontaż z logo Tydziennik

Jak czytanie książek wpływa na mózg?

Przeciętnie człowiek koncentruje swoją uwagę... o, nowa wiadomość. W 2000 roku było…
Przy kominku celegrowanie chwili

Celebruj wszystkie dobre rzeczy co noc – seria 99 tygodni

Ania i Anka przez długi czas miały ten sam zwyczaj. Gdy coś…
Tydzień dla domu, ilustracja Anety Marciniec

Irytacji dość! Napraw swój dom – seria 99 tygodni

Znacie to uczucie zaraz po remoncie? To satysfakcja i duma przepełnia człowieka.…

Podejmij dyskusję

Inicjatywa jest po Twojej stronie!