Notes kieszonkowy jest lepszy niż smartphone - TyDziennik | Patryk Korycki

Notes kieszonkowy jest lepszy niż smartphone

Notes kieszonkowy to wspaniały wybór dla osób produktywnych

Kiedyś myślałem, że smartphone to zbawienie dla mojej pamięci. Nic bardziej mylnego. Wręcz przeciwnie, to przekleństwo niewarte zachodu.

Ułatwienia jakie daje nam telefon są złudne. W konsekwencji otępiają i odciągają od rzeczywistego świata. Najlepsze pomysły zostały zapisane na kartce papieru i to nigdy się nie zmieni.

Jestem wyznawcą notesów kieszonkowych. To takie moje małe zboczenie. Stara szkoła, ale jaka skuteczna. Notes wyśmienicie sprawdzi się, gdy trzeba przemyśleć jakiś problem, zapisać najważniejsze rzeczy do zrobienia, czy też uwiecznić najlepszy pomysł jaki wpadł do głowy zaraz przed zaśnięciem.

Zaraz, zaraz. Przecież to wszystko można równie dobrze zrobić na telefonie

Oczywiście, że można. Tylko jest mały problem. Zapisane słowa w smartphonie nie mają materialnej formy. Nie można ich przekartkować, nie pachną, nie są pisane ręcznie, szybko giną w tonach innych słów. O wiele łatwiej jest wrócić do małego notesu, przejrzeć go, szybko przeczytać i po prostu pamiętać gdzie jesteś i gdzie zmierzasz.

Zero rozpraszaczy.

Minimalizm jest w modzie, bo jest skuteczny. Nic dziwnego, że coraz częściej spotykamy w aplikacjach i telefonach tryb skupienia. Wtedy wszystkie powiadomienia zostają wyciszone. To jednak nie jest aż tak skuteczne jak powinno, telefon nadal zostaje kombajnem multimedialnym i tylko krok dzieli Cię od ucieczki w jego objęcia.

Zwykły papierowy dziennik to inna sprawa. Jaką mu nadasz funkcję taką będzie miał. Totalna produktywność i prostota. Nie ma obawy, że nagle zacznie dzwonić.

Ebook łatwiej zapominasz, swoje notatki również

=

Badania, które odnoszą się do czytania ebooków śmiało można przenieść na elektroniczne notatki. Otóż ebooki zupełnie nie sprawdzają się przy nauce. Przez brak materialnej formy, trudniej jest się odnaleźć w materiale oraz zapamiętać najważniejsze dla nas rzeczy. Tak samo będzie z Twoimi elektronicznymi notatkami. Zleją się w jedną, niespójną całość.

Wybrane dla Ciebie

Historie, które Cię zainteresują

Jak aplikacja Daylio chroni mnie przed złym samopoczuciem?

Istnieje pewne pytanie, które można zadać sobie i nie być pewnym odpowiedzi.…
Tydzień dla domu, ilustracja Anety Marciniec

Irytacji dość! Napraw swój dom – seria 99 tygodni

Znacie to uczucie zaraz po remoncie? To satysfakcja i duma przepełnia człowieka.…
personifikacja bloga do postaci kreskówkowej, która wygląda jak syren

Jak w 5 krokach doprowadziłem do śmierci bloga?

Mój blog był potworkiem, pomiotem niewiedzy i szaleństwa. Narodził się nagle, a…

Podejmij dyskusję

Inicjatywa jest po Twojej stronie!