Moja krótka historia

Często w książkach głównym bohaterem jest człowiek słaby, gnębiony przez innych i samego siebie. Ta krucha istota dopiero z biegiem historii przechodzi metamorfozę, staje się kimś wielkim.

Czuję się jak na początku takiej historii. Mam 25+ lat. Jestem z pokolenia Y. Raczej dopiero przecieram oczy i uczę się żyć w tym eksperymentalnym świecie.

Dla mnie świat to jeden, wielki plac doświadczalny. Przecież nikt przed nami nie miał tyle styczności z nowymi technologiami i innowacjami. Nikt też nie wie do końca co się z nami pod ich wpływem dzieje. Dopiero jest to badane.

Pewnie też dostrzegacie, że tracimy równowagę ciała, umysłu, emocji i duszy. Czujemy się samotni, zagubieni, tracimy sens. To zjawisko ma ogromną skalę i przez to stało się normalne. Bycie szczęśliwym i zrównoważonym to dopiero dziwne.

Mój główny cel to odnalezienie równowagi, czyli poszukuję sposobu na pełne i szczęśliwe życie. Takie, w którym mam czas na wszystko, gdzie chęci przepełniają mnie, a zły nastrój nawet gdy przychodzi mija w mgnieniu oka.

Mój blog TyDziennik ma ułatwić mi zmiany, pchnąć mnie na drogę sukcesu. Chcę otworzyć się na ludzi i pokonać największego wroga – siebie. Potem będę mógł stawić czoła wszelkim przeciwnością.

Mieszkam w lesie w domku na kurzej łapce. Nieopodal jest Lublin, a moją rodzinę otaczają sarny, lisy, zające, dwa bażanty i łoś. Mam cudowną narzeczoną. Pracuję jako grafik. Mam firmę. Mam kredyt. Mam na imię Patryk, a to jest moja historia.

TyDziennik | Patryk Korycki
Menu