#33 Pomaganie

jeden facet wskazuje drugiemu coś na kartce

Pomaganie komuś przypomina mi sytuację z porannej drogi do pracy. Zazwyczaj jedziemy gęsiego, kilkadziesiąt samochodów. Pierwsza osoba narzuca tępo. Zwykle powolne. Więc toczę się w tym sznurze. Gdy widzę samochód z boku, na drodze podporządkowanej, który chce dołączyć do naszej wycieczki zwalniam i puszczam go. Pomagam, a ta osoba skinieniem dziękuje. Natomiast zawsze mam wrażenie, że Ci za mną nie są zadowoleni. Sfrustrowani tym „szaleńczym” tempem przeklinają pod nosem.

Wydaje mi się, że z pomaganiem jest tak często. Pomagam, ale kosztem innej osoby.

Dziennik:

TyDziennik | Patryk Korycki
Menu