#20 Przekraczaj swoje granice

dziennik papier na ścianie

To tragiczne uczucie przyszło i rozłożyło mnie na łopatki. Był to okres, gdy ze wszystkich sił doskonaliłem swoje umiejętności, pragnąłem osiągnąć mistrzostwo w rysowaniu. Zapełniłem ołówkiem setki kartonów 100 na 70 centymetrów i już nie miałem siły na kolejny. Rysowanie stało się rutyną, przez co moje ambicje skulone leżały przed sztalugą czekając na lepsze czasy. Odechciało mi się wszystkiego.

Kto by pomyślał, że wystarczy tak mało zmienić, żeby znów poczuć pasję…

Moim ograniczeniem wtedy był rozmiar. Rzuciłem więc sobie wyzwanie. Kupiłem rolkę papieru o długości 10 metrów i wysokości 1,5 metra. Przytwierdziłem ją do ściany, stanąłem przed nią.

– Nareszcie! Rysowanie znów jest trudne – pomyślałem. Ta zmiana pozwoliła mi uciec od rutyny, bo warto stawiać sobie coraz wyżej poprzeczkę.

Dziennik:

TyDziennik | Patryk Korycki
Menu