#19 Blizna na policzku

dziennik stare zdjęcie partyzantów

Zapytałem kiedyś Dziadka o bliznę na jego policzku.

– Koniec wojny się zbliżał – zaczął opowiadać. – Partyzantka. Szedłem do domu z pola przy lesie pod wieczór. Wchodziłem w furtkę. Poczułem uścisk i ból w wykręcanej do tyłu ręce. Chciałem się odwinąć i z łokcia przywalić, ale nie zdążyłem. Poczułem metal na szczęce. Huk. Oszołomienie. Krzyk. Potem tylko sufit nade mną migał, nie miałem siły podnieść rąk. Strasznie mnie coś bolało, ale nie mogłem nawet zorientować się gdzie. Ciemność.

Gdy już odzyskałem przytomność pół twarzy miałem w bandażach. Szkop przyłożył mi do szczęki pistolet i roztrzaskał żuchwę z lewej strony. Wszyli mi podobno żebro w to miejsce i tyle historii mojej blizny.

Dziennik:

TyDziennik | Patryk Korycki