#13 9 rad Dziadziusia

dziennik ręce dziadka

Rok temu wylądowałem w szpitalu na neurologii. Oto wpis z tego okresu z mojego prywatnego dziennika:

Wczoraj cały wieczór rozmawiałem z Dziadziusiem obok mnie. Bardzo miły Pan. Opowiedział mi pół życia, a czułem, że potrzebuje kontaktu. Także słuchałem go zawzięcie i nie żałuję tak spędzonego wieczoru. Na pewno czegoś się nauczyłem z jego historii. Potwierdza się też teza, że każde życie można sprowadzić do kilku punktów, które są kwintesencją i nauką dla innych. Takie są jego punkty:

  1. Traktuj ludzi po ludzku
  2. Nie patrz przez pryzmat pieniędzy
  3. Nie wykończenie domu jest najważniejsze, a droga i praca, która do tego prowadzi
  4. Warto chodzić i chodzić
  5. Bez kontaktów nie ma pracy
  6. Wystarczy trochę sprytu i można wszystko naprawić
  7. Dobrze mieć ogród na stare lata i pokochać go
  8. Wystarczy chcieć
  9. Za młodu zawsze robi się głupoty, a nawet trzeba

Oczywiście musiało być 9 punktów. Moja kochana liczba.

Śniadanie dziś nawet dobre. Owsianki nie ruszę, ale marmoladka słodziutka 😀

Mądrość starszych osób

Dziadziuś pokazał mi w swojej opowieści, że doświadczenie ma większą wartość niż wiedza zaczerpnięta z książek. Niestety czasem boję się doświadczać, łatwiejsze jest czytanie. Czy warto spędzić życie z nosem w książkach? Wydaje mi się, że fajniej jest opowiedzieć ciekawą historię na bazie własnego doświadczenia niż cytując dziesiątki tomów.

Cóż, do mojej listy celów mogę dopisać jeszcze jeden: Doświadcz tyle, żeby dzieciom i wnukom mieć co opowiadać, nie tylko czytać.

Ciekawe czy z mojej historii ktoś będzie mógł stworzyć małą listę dobrych rad… A z Twojej?

Dziennik:

TyDziennik | Patryk Korycki